środa, 19 lutego 2014

To już jest koniec.

Niestety, to już jest koniec. Koniec z opowiadaniem w którym występują postaci potterowskie. Dlaczego? Proste. Od czasu końca ostatniej części z cyklu o Harrym Potterze już nikt tu nie zagląda. Bardzo mnie to martwi, bo nie tylko nie widzę aktywności u siebie na blogu, ale także na innych blogach. Nikt nic nie pisze, a jak już pisze to krótkie nic nie wnoszące notki.
Muszę to powiedzieć. Koniec z tym opowiadaniem. Nie będzie już Freda, Hogwartu, ani Śmierciorzerców. Przykro mi, ale muszę wyeliminować z tego opowiadania te elementy, tym bardziej że utknęłam w takim wątku że chyba już z niego nie wybrnę.
Lecz, mimo że nie będzie już Szkoły Magii, to opowieść będzie toczyła się dalej. Od nowa. W zupełnie innym świecie i czasie. Z innymi ludźmi i z innymi sytuacjami. To będzie opowieść o prawdziwej przyjaźni i przygodzie. Mam nadzieje że spodoba się to zarówno starym czytelnikom jak i nowym.

Zapraszam na "Nowy Początek" już za tydzień.


Teraz w budowie jest także design bloga. Teraz będą górować zimne kolory i zdjęcia z motywami morza. Zmieni się też nagłówek. Ponad to do postów będę dodawała okładki (nagłówki), podobne do tego w górze
Jak widzicie, bloga ma nowy tytuł: "Wild hearts can't be broken", ale adres bloga zostaje taki sam czyli: 
my-secret-red-magic.blogspot.com 
To tyle w kwestiach technicznych. 

Mam nadzieje że nowy blog odbierzecie z uśmiechem na twarzy i pozytywnymi emocjami. 
Pozdrawiam, a tymczasem zapraszam na mojego drugiego bloga:
http://myvskuuur.blogspot.com/



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz