środa, 29 stycznia 2014

XVII "[..]nie będzie czuła się taka samotna"

XVII "[..]nie będzie czuła się taka samotna"

   Wieczorem Kate znów spotkała się z Fredem i resztą znajomych w pokoju wspólnym. Reszta uczniów, wykończonych dzisiejszymi lekcjami poszła już do dormitorów  z których słychać było tylko ciche szepty a co jakiś czas nagłe wybuchy śmiechu.
   Przyjaciele siedzieli jednak cicho wpatrując się w ogień. Siedzieli na podłodze, opaci o kanapę i rozmyślali. Tylko Kate od czasu do czasu wzdychała do swoich myśli, a uśmiech nie schodził jej z twarzy. To był taki piękny dzień. Czuła się tak, jakby znów wróciła do czasów kiedy mieszkała jeszcze na Prowos. Codziennie ta sama pogoda, zapach bryzy i jazda po plaży w takiej, jak by to powiedziało wiele ludzi, paskudnej pogodzie. Ona jednak uważała że szare chmury będące bliskie deszczu, przerażający wiatr, niosący ze sobą bryzę i ten chłód który tak bardzo dodawał jej otuchy były najpiękniejsze na świecie.
Czego mogła jeszcze w tej chwili chcieć? Tylko jednego. Chciała wrócić na Prowos, i zobaczyć czy nadal jest tam tak samo jak pamiętała.
   Wyobrażając sobie jak tam się zmieniło, zasnęła oparta na ramieniu pewnego chłopaka, a później znów śniły jej się czasy kiedy wolna galopowała po plaży i słuchała nucenia dzikich kelpie.

~*~

   Kilka tygodni później.

   Zaczęły się ferie świąteczne i jak wiecie większość uczniów wyjechała do domów. Kate została w Hogwarcie wraz z garstką nastolatków która również nie wyjechała by spotkać się z rodzinami.
Dziewczyna myślała że jest już na straconej pozycji, bo przecież cała jej paczka odjechała kilka minut temu. Westchnęła patrząc w okno i widząc że w oddali między drzewami unosi się para z komina ruszającej lokomotywy.
Odwróciła się i udała w stronę wielkiej sali. Kiedy była już na dole usłyszała za sobą znajomy głos.
 - Niespodzianka! - i poczuła że coś rzuca się na nią od tyłu razem ze wszelkimi tobołami, jakie to coś ze sobą miało.
 - Fred! - wrzasnęła odwracając się i tuląc przyjaciela - Pociąg ci zwiał!
 - Nie, zostaję z tobą! - odpowiedział odwzajemniając uścisk.
 - Co? Jak to? - puściła chłopaka.
 - No tak. Po prostu pomyślałem że będzie ci samej smutno i postanowiłem zostać. - jeszcze raz objął dziewczynę.
 - Naprawdę? - spytała Kate z lekkim powątpieniem w głosie.
 - Nie. Po prostu pociąg mi zwiał. - puścił ją, uśmiechając się zawadiacko, tak jak to tylko bliźniak Wesley potrafi.
 - Osz ty! - popchnęła go i odwróciła się składając ręce na piersi.
 - Ej no. Jak już mi uciekł to co się będę złościł i próbował za wszelką cenę wrócić, skoro mogę zostać z tobą?
 - W sumie racja... Dobra, denerwujesz mnie ale i tak się cieszę że zostajesz. Los się do mnie uśmiechną. - skwitowała to uśmiechem i pomyślała że naprawdę jest szczęśliwa że Fred zostaje. Nie będzie musiała całe dnie gadać do siebie, może nawet razem z chłopakiem wybierze się na spacer, albo pooglądają jakieś stare zdjęcia z kronik Hogwartu? Chciałaby żeby tak było. Przynajmniej nie będzie czuła się taka samotna.

~*~

   Tego dnia przyjaciele siedzieli na śniadaniu w prawie pustej sali, rozmyślając nad tym, jak spędzić dzisiejszy dzień. Wcześniejsze dni spędzali na spacerowaniu, przesiadywaniu na błoniach i żartowaniu sobie z innych uczniów którzy zostali, do tego stopnia że tamci zaczęli ich unikać.
   Kate pomyślała że znów zaniedbała Corra, przez ten cały czas spędzony z Fredem. Nagle coś wpadło jej do głowy. Wypiła sok dyniowy i chwyciła Freda za rękę. Zaskoczony chłopak zdążył złapać tylko ze stołu jednego pączka i udał się za dziewczyną.
 - Gdzie idziemy? - spytał.
 - Zobaczysz. Poznam cię z kimś, dobrze? - zapytała czy dobrze, lecz Fred wiedział że nie ma tu już nic do gadania. Czym prędzej wyszli z zamku w stronę Zakazanego Lasu i chatki Hagrida.


Wraaaaacam :))
Łapcie nowy wygląd bloga i nowy rozdział :)) no bo jak już wracać to w wielkim stylu!
Piszcie jak wam się podoba i komentujcie ;*
Wspominałam że zaczęłam prowadzić nowego bloga? No więc łapcie link http://myvskuuur.blogspot.com/
Co jeszcze? Ah, tak. Ten rodział jest jeszcze niekompletny, ale dzisiaj lub jutro wstawię jego kontynuację :))
Pozdrawiam, i odezwijcie się czasem z nowymi rozdziałami waszych blogów :*