XVII "[..]nie
będzie czuła się taka samotna"
Wieczorem Kate
znów spotkała się z Fredem i resztą znajomych w pokoju wspólnym. Reszta
uczniów, wykończonych dzisiejszymi lekcjami poszła już do dormitorów z których słychać było tylko ciche szepty a
co jakiś czas nagłe wybuchy śmiechu.
Przyjaciele
siedzieli jednak cicho wpatrując się w ogień. Siedzieli na podłodze, opaci o
kanapę i rozmyślali. Tylko Kate od czasu do czasu wzdychała do swoich myśli, a
uśmiech nie schodził jej z twarzy. To był taki piękny dzień. Czuła się tak,
jakby znów wróciła do czasów kiedy mieszkała jeszcze na Prowos. Codziennie ta
sama pogoda, zapach bryzy i jazda po plaży w takiej, jak by to powiedziało
wiele ludzi, paskudnej pogodzie. Ona jednak uważała że szare chmury będące
bliskie deszczu, przerażający wiatr, niosący ze sobą bryzę i ten chłód który
tak bardzo dodawał jej otuchy były najpiękniejsze na świecie.
Czego mogła jeszcze w tej chwili chcieć? Tylko jednego.
Chciała wrócić na Prowos, i zobaczyć czy nadal jest tam tak samo jak pamiętała.
Wyobrażając sobie
jak tam się zmieniło, zasnęła oparta na ramieniu pewnego chłopaka, a później
znów śniły jej się czasy kiedy wolna galopowała po plaży i słuchała nucenia
dzikich kelpie.
~*~
Kilka tygodni
później.
Zaczęły się
ferie świąteczne i jak wiecie większość uczniów wyjechała do domów. Kate
została w Hogwarcie wraz z garstką nastolatków która również nie wyjechała by
spotkać się z rodzinami.
Dziewczyna myślała że jest już na straconej pozycji, bo
przecież cała jej paczka odjechała kilka minut temu. Westchnęła patrząc w okno
i widząc że w oddali między drzewami unosi się para z komina ruszającej
lokomotywy.
Odwróciła się i udała w stronę wielkiej sali. Kiedy była
już na dole usłyszała za sobą znajomy głos.
- Niespodzianka! -
i poczuła że coś rzuca się na nią od tyłu razem ze wszelkimi tobołami, jakie to
coś ze sobą miało.
- Fred! -
wrzasnęła odwracając się i tuląc przyjaciela - Pociąg ci zwiał!
- Nie, zostaję z
tobą! - odpowiedział odwzajemniając uścisk.
- Co? Jak to? -
puściła chłopaka.
- No tak. Po
prostu pomyślałem że będzie ci samej smutno i postanowiłem zostać. - jeszcze
raz objął dziewczynę.
- Naprawdę? -
spytała Kate z lekkim powątpieniem w głosie.
- Nie. Po prostu
pociąg mi zwiał. - puścił ją, uśmiechając się zawadiacko, tak jak to tylko
bliźniak Wesley potrafi.
- Osz ty! -
popchnęła go i odwróciła się składając ręce na piersi.
- Ej no. Jak już
mi uciekł to co się będę złościł i próbował za wszelką cenę wrócić, skoro mogę
zostać z tobą?
- W sumie racja...
Dobra, denerwujesz mnie ale i tak się cieszę że zostajesz. Los się do mnie
uśmiechną. - skwitowała to uśmiechem i pomyślała że naprawdę jest szczęśliwa że
Fred zostaje. Nie będzie musiała całe dnie gadać do siebie, może nawet razem z
chłopakiem wybierze się na spacer, albo pooglądają jakieś stare zdjęcia z
kronik Hogwartu? Chciałaby żeby tak było. Przynajmniej nie będzie czuła się
taka samotna.
~*~
Tego dnia
przyjaciele siedzieli na śniadaniu w prawie pustej sali, rozmyślając nad tym,
jak spędzić dzisiejszy dzień. Wcześniejsze dni spędzali na spacerowaniu,
przesiadywaniu na błoniach i żartowaniu sobie z innych uczniów którzy zostali,
do tego stopnia że tamci zaczęli ich unikać.
Kate pomyślała
że znów zaniedbała Corra, przez ten cały czas spędzony z Fredem. Nagle coś
wpadło jej do głowy. Wypiła sok dyniowy i chwyciła Freda za rękę. Zaskoczony
chłopak zdążył złapać tylko ze stołu jednego pączka i udał się za dziewczyną.
- Gdzie idziemy? -
spytał.
- Zobaczysz.
Poznam cię z kimś, dobrze? - zapytała czy dobrze, lecz Fred wiedział że nie ma
tu już nic do gadania. Czym prędzej wyszli z zamku w stronę Zakazanego Lasu i
chatki Hagrida.
Wraaaaacam :))
Łapcie nowy wygląd bloga i nowy rozdział :)) no bo jak już wracać to w wielkim stylu!
Piszcie jak wam się podoba i komentujcie ;*
Wspominałam że zaczęłam prowadzić nowego bloga? No więc łapcie link http://myvskuuur.blogspot.com/
Co jeszcze? Ah, tak. Ten rodział jest jeszcze niekompletny, ale dzisiaj lub jutro wstawię jego kontynuację :))
Pozdrawiam, i odezwijcie się czasem z nowymi rozdziałami waszych blogów :*
Wraaaaacam :))
Łapcie nowy wygląd bloga i nowy rozdział :)) no bo jak już wracać to w wielkim stylu!
Piszcie jak wam się podoba i komentujcie ;*
Wspominałam że zaczęłam prowadzić nowego bloga? No więc łapcie link http://myvskuuur.blogspot.com/
Co jeszcze? Ah, tak. Ten rodział jest jeszcze niekompletny, ale dzisiaj lub jutro wstawię jego kontynuację :))
Pozdrawiam, i odezwijcie się czasem z nowymi rozdziałami waszych blogów :*